środa, 28 stycznia 2009

Jak uczyć się języków obcych

Tysiące słówek, trudna gramatyka i problemy z opanowaniem właściwej wymowy potrafią skutecznie zniechęcić do nauki języków obcych. Co zrobić, gdy po wielu godzinach wkuwania, nie widać rezultatów? Pomóc mogą m.in. mnemotechniki i skojarzenia swobodne, czyli „sprytne” metody nauki.

Trzeba chcieć … - motywacja

By skutecznie i szybko uczyć się języka obcego, trzeba przede wszystkim określić sobie konkretny i precyzyjny cel. Taki, który wzbudza pozytywne emocje, wzmacniające motywację do nauki. Chęć zdobycia konkretnej pracy, wyjazdu za granicę czy porozmawiania z ukochaną osobą w jej ojczystym języku to przykłady skutecznych motywatorów do pokonywania trudności językowych.

– Nic tak nie zachęca do dalszej nauki jak pierwsze sukcesy, np. krótki dialog z ludźmi poznanymi na wakacjach lub w Internecie – mówi Piotr Zaborowicz dyrektor działu rozwoju produktów ESKK – Nawet taki mały sukces budzi chęć poznania kolejnych słów, zaznajomienia się z następnymi zasadami gramatycznymi. Taka pozytywna podbudowa sprawia, że doskonalimy swoje umiejętności językowe w tempie nieosiągalnym podczas nudnych i często przymusowych tradycyjnych zajęć w szkole – dodaje.

Wbrew pozorom, wiek dojrzały może być naszym atutem w nauce języków. Dorośli nie tylko wykazują chęć do nauki, mają często jasno sprecyzowany cel i silną motywację do zdobywania wiedzy. A więc wszystko to, co pozwala z sukcesem opanować język obcy. Taka postawa wpisuje się zresztą w promowaną przez Komisję Europejską koncepcję longlife learning (uczenie się przez całe życie).

…i móc – stan ALFA

Kolejnym krokiem na drodze do sukcesu w nauce języka obcego jest przygotowanie umysłu na przyjęcie wiedzy. Punktem wyjścia jest tu zawsze praca nad koncentracją, którą można osiągnąć przy odpowiednim odprężeniu psychicznym i fizycznym. - By szybko przyswajać wiedzę, mózg musi być odpowiednio nastrojony – tak samo jak radio, które ma dobrze odbierać audycje – mówi Piotr Zaborowicz z ESKK.

Stan, w którym nauka przynosi najlepsze rezultaty, nazywamy stanem ALFA. W czasie zwykłej aktywności umysł działa w stanie beta i zajmuje się tysiącem spraw, przeskakując chaotycznie od jednej do drugiej. Rozbiegane myśli nie sprzyjają koncentracji. Umysł w stanie alfa jest całkowicie zrelaksowany, podobnie, jak w chwilach, kiedy marzymy. To właśnie umiejętność wprowadzenia mózgu w taki stan jest bardzo skutecznym „narzędziem” przyśpieszającym proces uczenia się. Bo wtedy umysł najlepiej zapamiętuje i rozwiązuje problemy.

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.